
Warto zapamiętać, że każdy naturalny miód krystalizuje, ponieważ jest roztworem przesyconym.
W okresie zimowym, miód nektarowy
powinien już być skrystalizowany. Wyjątkiem jest czysty odmianowy miód akacjowy, który zawiera w sobie ponadprzeciętną ilość
fruktozy. Dlatego czas jego krystalizacji może się wydłużyć nawet do jednego roku.
Miód z Polski zawiera w sobie nasze rodzime pyłki, do których większość z nas jest przyzwyczajona od pokoleń. Miody których pochodzenia nie jesteśmy pewni, mogą zawierać w sobie pyłki egzotyczne, bądź substancje uczulające dla naszego organizmu.
W
związku z częstymi przypadkami przydrożnego oszustwa (głównie drogi prowadzące
nad morze), zachęcam Państwa do kupowania miodów w znanych sobie pasiekach.
Większość miodów kupowanych od przydrożnych handlarzy:
-
nie posiada etykiet
-
miód jest kilkukrotnie podgrzewany, aby zawsze był płynny. Co prowadzi do nagromadzenia toksycznych związków HMF
-
utrzymywanie miodu w stanie płynnym (podgrzewanie) powoduje obniżanie liczby diastazowej oraz inwertazy. A przecież te najważniejsze biologiczne składniki, wraz z proliną i oksydazą glukozową, zawarte w miodzie, decydują o jego właściwościach odżywczych i profilaktyczno-leczniczych
-
niszcząc enzymy zawarte w miodzie pozbywamy się jego naturalnego "środka konserwującego", dodatkowo wzrost zawartości wody o 1% powoduje pięciokrotne zwiększenie ilości drożdży, co w sprzyjających warunkach cieplnych doprowadza do fermentacji miodu
-
przegrzany miód zmienia barwę na bardzo ciemną i jest oferowany jako spadziowy
-
jest wystawiany na działanie promieni słonecznych. Zgodnie z PN - 88/A-77626 "Miód pszczeli" miód należy przechowywać w pomieszczeniach suchych (wilgotność względna powietrza 65-75%), czystych, dostatecznie przewiewnych, wolnych od obcych zapachów. Temperatura przechowywania nie powinna być wyższa niż 18°C, a czas nie dłuższy niż 3 lata. Miód w opakowaniach szklanych powinien być zabezpieczony przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.
-
są to głównie miody kupowane w marketach typu "Netto" i przelewane do własnych słoików
-
pszczelarze dbając o jakość miodu oferowanego w swojej pasiece (z własną etykietką na produkcie), pozbywają się starych zapasów i sprzedają kilkuletni miód przydrożnym handlarzom
-
w celu uzyskania różnego rodzaju miodów, stosowane są barwniki spożywcze
-
kilka lat temu znany był głośny przypadek miodów zawierających toksyczny antybiotyk chloramfenikol. Miód konfekcjonowany był przez firmę Api-Eko z Prałkowic koło Przemyśla i rozprowadzany po dużych sieciach handlowych.
Mogłoby się wydawać, że są to pozostałości antybiotyków stosowanych przy leczeniu pszczół. Niestety nie, w krajach azjatyckich dodawanie antybiotyków do miodów ma na celu zapobieganie procesom fermentacji przy pozyskiwaniu niedojrzałego miodu. Zgodnie z prawem miód sprzedawany w Polsce nie może zawierać antybiotyków!